Wybaczcie, że w środku lata poruszam temat krojenia ciała ludzkiego. Powtórzę za Kurtem Vonnegutem „Zdarza się”.
Właściwie to wszystko zaczęło się w epoce renesansu, kiedy „odkryto” ciało ludzkie! Ale to malarze baroku okazali się niedoścignieni w przedstawianiu lekcji anatomii. Ten nowy trend narodził się z ciekawości, jak człowiek wygląda w środku. Zaciekawieni byli lekarze-chirurdzy, ludzie majętni chłonni wiedzy, ale też i zwykli zjadacze chleba, którzy wydawali swoje guldeny by zająć miejsce w sali teatru anatomicznego i oglądać przedstawienie!
Pewnie się domyślacie, że zabiorę Was do Królestwa Niderlandów. Wiek XVII to złoty wiek, który charakteryzował się wielkimi przemianami w kulturze i nauce. Nigdy wcześniej i nigdy później nie dokonał się tak wielki postęp w skali globalnej. Ta innowacyjność objawiła się między innymi szybkim rozwojem medycyny.

Muzeum Stedelijk w Amsterdamie
Ale zacznijmy od początku! Już w końcu XV- stulecia nastąpiły zauważalne zmiany. Miasto Brugia zamówiło dyptyk „Sprawiedliwość Kambyzesa” u głównego malarza miasta- Gerarda Davida (ok. 1460-1528). Dawid był znany ze swoich cichych scen biblijnych i bez trudu namalował dyptyk do flamandzkiego ratusza. Obraz miał wisieć w sali miejskiego trybunału ratusza. Co przedstawiał dyptyk?

olej na płótnie, 202 x 349,5 cm
Groeninge Museum, Brugia (obecnie rozdzielone)
Prezentowaną scenę znamy z „Dziejów” Herodota, który opowiada o perskim królu Kambyzesie i skorumpowanym urzędniku Sisamnesie. Władca, gdy odkrył jego oszustwa nakazał obetrzeć go ze skóry i użyć jej do obicia krzesła dla następnego sędziego! Ku pamięci, ku przestrodze. Nie omieszkam dodać, iż następcą był syn Sisamnesa, Otanes…
Przedstawienie Gerarda Davida jest graficzne i szokujące swymi szczegółami anatomicznymi. Wykonywaniu wyroku przygląda się szeroka grupa widzów z królem na czele i jest to niewątpliwie jedno z pierwszych przedstawień swoistej lekcji anatomii, wykonanej bardziej w celach moralizatorskich niż naukowych.
Mimo swojej brutalności scena ta jest piękna i budzi ciekawość, jak zbudowane jest ludzkie ciało.

Gildia Chirurgów i ich portrety grupowe
Cech Chirurgów ( jak nazywano wówczas lekarzy) zajmował się empirycznymi badaniami ludzkiego ciała i właśnie to oni rozpoczęli pierwsze wykłady z lekcji anatomii. Zawód wywodził się od średniowiecznych cyrulików, którzy wykonywali strzyżenie, golenie, wyrywanie zębów i inne mniej lub bardziej „medyczne” zabiegi. Sekcje zwłok były poszukiwaniem naukowych tajemnic dotyczących życia, wolnych od religijnych opinii i interpretacji biblijnych. Na specjalnie zbudowanych arenach badano tajniki ludzkiego ciała. Lekcje anatomii cieszyły się tak dużym zainteresowaniem, że w 1593 roku w Lejdzie powstał pierwszy stały teatr anatomiczny. Od tego momentu status społeczny chirurga znacznie wzrósł.

rysunek Jana Cornelisza van Woudta
Wkrótce potem gildia amsterdamskich chirurgów zamówiła pierwszy portret grupowy. Wykonawcą był słynny portrecista Aert Pietersz (1550–1612).
Na tym obrazie mistrzowie tajników chirurgii zebrani są po bratersku wokół stołu sekcyjnego, a doktor Sebastiaen Egbertsz de Vrij właśnie ma rozpocząć wykład anatomii. Obraz przypomina XVI-wieczne portrety grupowe bractw i straży miejskiej, tym razem jednak tradycyjny bankiet został zastąpiony lekcją anatomii jako elementem łączącym kompozycję. Dyskretne ułożenie zwłok na stole potwierdza cel zebrania 28 uczestników. Każdy z nich jest wyodrębniony, nazwiska chirurgów są wpisane na banderoli w prawym dolnym rogu dzieła.

olej na płótnie, 147 × 392 cm
Amsterdamskie Muzeum Historyczne
Aert Pieters był faktycznie pierwszym malarzem, który zapoczątkował nową tradycję w holenderskim malarstwie rodzajowym!
Następny obraz jest również jednym z najwcześniejszych tego rodzaju. Tenże portret grupowy został zamówiony przez cech lekarski z Delft u czołowego malarza miasta, Michiela van Mierevelda (1567-1641). Z łacińskiej inskrypcji na balustradzie wynika, że najstarszy syn malarza, Pieter, wykonał obraz według projektu ojca. Nie są znane żadne inne obrazy Pietera, który zmarł sześć lat po pracy nad portretem.

olej na płótnie, 144 x 198 cm
Muzeum Prinsenhof w Delft
Nicolaes Eliasz Pickenoy (ok. 1590-ok. 1655) wprowadził motyw przemijania (vanitas), bo jak inaczej można określić wprowadzenie szkieletu ludzkiego? Znany nam już wykładowca Sebastiaen Egbertsz objaśnia studentom budowę układu kostnego.

olej na płótnie, 135 × 186 cm
Amsterdamskie Muzeum Historyczne
Teraz czas na najsłynniejszą, ba wręcz historyczną „Lekcję anatomii dr. Tulpa” (1632) autorstwa Rembrandta. Ten urodzony w Lejdzie w1606 roku artysta ksztalcił się w Amsterdamie i zasłynął jako portrecista. Zlecenie namalowania „Lekcji anatomii” było dla 26-letniego malarza pierwszym poważnym amsterdamskim zamówieniem i podkreśliło jego czołową pozycję.
Rembrandt przedstawił rzeczywiste wydarzenie na swoim płótnie.
Wykład anatomii prowadzony przez doktora Tulpa odbył się 31 stycznia 1632 roku na ciele Adriaana „het Kindt” Arinsza, przestępcy skazanego za napaść i kradzież.

Muzeum Stedelijk w Amsterdamie
Portret grupowy powstał na zamówienie gildii chirurgów do sali reprezentacyjnej ich bractwa. Widzimy jak dr.Nicolaes Tulp (1593-1674), jeden z najlepszych niderlandzkich lekarzy, dokonuje na zwłokach demonstracji, której przygląda się siedem postaci otaczających stół sekcyjny- są to studenci medycyny i zainteresowani pokazem pracownicy magistratu.

olej na płótnie, 169,5 x 216,5 cm
Mauritshuis, Haga
Rembrandt podkreślił status portretowanych wytwornymi ubraniami i postawił na indywidualizm postaci. Niektórzy uczestnicy patrzą w górę, inni w dół, a niektórzy kierują uwagę prosto na nas. To bardzo różni się od sposobu, w jaki artyści malowali portrety grupowe w XVII wieku, kiedy ludzie stali w sztywnej symetrii w podobnych pozycjach, aby potwierdzić, iż żadna osoba nie jest ważniejsza od innych.




W prawym dolnym rogu obrazu natrafiamy na wielką otwartą księgę – jest to „De Humani Corporis Fabrica”(1543) Andreasa Wesaliusza (1514-64) urodzonego w Brukseli teoretyka anatomii. Wydanie było opatrzone wspaniałymi a zarazem mrożącymi krew w żyłach ilustracjami ludzi obdartych ze skóry, zredukowanych graficznie do szkieletu lub nagiej siatki nerwów i żył. Traktat został wydrukowany w Amsterdamie w 1616 roku i to właśnie przez nauczyciela Tulpa, doktora Pietera Pauwa.



Prawie dwadzieścia pięć lat później Rembrandt otrzymał podobne zamówienie od następcy Tulpa – dr. Jana Deijmansa. To dzieło z 1656 r. zostało poważnie zniszczone w pożarze i nie zachowała się postać prowadzającego lekcję anatomii. Widzimy jedynie, że wykład miał miejsce podczas badania mózgu, które uważano za trudną operację i wymagało ogromnej wiedzy i umiejętności.

olej na płótnie, 100 x 134 cm
Muzeum Historyczne w Amsterdamie
Pokazy anatomii odbywały się zawsze zimą, gdyż sesje trwały od 3 do 11 dni i tylko wtedy można było tak długo przechowywać zwłoki. Wykład zaczynał się od otwarcia żołądka i zademonstrowania jelita. W kolejnych dniach otwierano klatkę piersiową w celu zbadania serca, płuc, a następnie otwierano głowę — centrum dowodzenia. Na koniec badano ścięgna i układy mięśniowe rąk i nóg.
Włoskie „Theatrum Anatomicum”
Lekcje anatomii odbywały się również na południe od Alp. Przeprowadzono je przede wszystkim nowożytnych uniwersytetach. Pierwszy teatr anatomiczny powstał w 1594 roku na Uniwersytecie w Padwie.

Teatr anatomiczny był zwykle pomieszczeniem przypominającym amfiteatr. Pośrodku znajdował się stół, na którym kładziono ciało aby wykonać sekcję zwłok i wystawiano je na widok publiczny. Wokół stołu znajdowały się eliptyczne galerie z poręczami, na których stali studenci medycyny i inni zainteresowani.

został zbudowany przez Olofa Rudbecka (1630-1702). Hala mieściła 200 widzów i była uważana za najwspanialszą w swoim czasie w całej Europie.
Teatry anatomiczne były wyznacznikiem nowych czasów, zmianą ustalonego porządku, ale też lekcją o nośniku moralnym. To nieustanne „memento mori” pomagało w oswojeniu się ze śmiercią dla społeczeństwa, które na pierwszym miejscu oczekiwało zaspokojenia swojej ciekawości a potem pocieszenia religijnego!
Lekcje anatomii osiągnęły swój punkt kulminacyjny w XVII wieku. Ogromne zainteresowanie budową człowieka znalazło swoje miejsce w historii sztuki i artyści starali się pieczołowicie oddawać atmosferę takich pokazów.

olej na płótnie, 122 x 161 cm
Muzeum Westfries, Hoorn
Cały czas dokonywano nowych odkryć i rozwiązań. Doktor Frederik Ruysch (1638-1731) zrewolucjonizował technikę balsamowania dzięki wstrzykiwaniu siarczku rtęci, który nadawał ciału czerwonawy, niemal żywy wyglad. Naukowcy mogli badać nawet najmniejsze naczynia krwionośne, a zwłoki można było przechowywać przez dłuższy czas.

olej na płótnie, 141 x 203 cm
Amsterdamskie Muzeum Historyczne
Mam nadzieję, że spodobały wam się „lekcje anatomii”. Obrazy te należą do innej rzeczywistości, ukazują nam XVII-wiecznych naukowców, sztywnych w swoich kryzach i w czarnych, uroczystych ubraniach. Portretowani pochylają się nad zwłokami samobójców, złodziei i innych złoczyńców, bo tylko takie ciała można było używać do natychmiastowej obdukcji. Jednocześnie czuć podniosła atmosferę, coś wisi w powietrzu. Odkrywanie tajemnic boskich, czy tylko ludzkich? Jak myslicie?