Portret rodzinny. Odnalezieni po latach.

Flamandzki portret rodzinny został ponownie połączony po 200 latach. Portret ojca i syna, namalowany przez Cornelisa de Vosa w 1626 roku, wydawał się być pozbawiony części przedstawiającej matkę. Dzięki badaniom historyków sztuki wizerunek jej został odnaleziony i ponownie połączony z wizerunkiem męża i syna w duńskim muzeum. Rewelacja, prawda? Chcecie wiedzieć jak do tego doszło?

O artyście

Cornelis de Vos (1584-1651) był świetnym portrecistą i rysownikiem, który niemal całe życie spędził w Antwerpii. Niderlandy stanowiły ówczesne centrum sztuki europejskiej a ilość malarzy w stosunku do innych zawodów przekraczała nasze najśmielsze przekonania. Artysta współpracował z Rubensem przy dużym zamówieniu dla króla hiszpańskiego w jego zamku mysliwskim Torre de la Parada. W sztuce portretowej inspirował się van Dyckiem, ale stosował własne rozwiązania.

Cornelis de Vos „Portret ojca z synem”( 1626)
olej na płótnie, 138 x 119 cm
Kolekcja malarstwa Nivaagaard

Portret należał do kolekcji duńskiego przedsiębiorcy i filantropa Johannesa Hage (1842-1923). Kolekcjoner przekształcił swoją posiadłość pod Kopenhagą (Nivågård) w muzeum sztuki. Początkowo zbiór miał ok. 150 obrazów, a były to wartościowe dzieła z renesansu i baroku (Bellini, Tycjan, Lorrain, Rembrandt) oraz z duńskiej epoki Złotego Wieku. Niewielki budynek muzeum stylizowany był na świątynię i został zaprojektowany przez architekta Johana Schrødera.

W roku 2022 w ramach projektu badawczego na temat holenderskiego baroku, konsultant muzealny Jørgen Wadum i historyczka sztuki Angela Jager dokonali przeglądu prac Cornelisa de Vosa.

Okazało się, że prawy dolny róg naszego obrazu ukrywa fragment czarnej sukni, a co za tym idzie 3 osobę portretu! Prawdopodobnie żonę portretownego mężczyzny i matkę tego rozkosznego chłopca.

Nasi odkrywcy znaleźli w starym raporcie konserwatorskim z kopenhaskiego muzeum (SMK) zdjęcia przedstawiające obraz bez ramy, w stanie oczyszczonym i odrestaurowanym. Ich oczom ukazała się część ramienia zaginionej kobiety, misterny mankiet z delikatną dłonią trzymającą parę pięknie haftowanych rękawiczek podszytych czerwonym aksamitem. Dopiero w tym momencie zrozumiano, że obraz został przycięty z prawej strony. To odkrycie doprowadziło do zintensyfikowania poszukiwań zaginionej matki i żony.

To zdjęcie ze Statens Museum for Kunst z 1966 roku pokazuje bardziej szczegółowo podwójny portret.

Portret damy

Wadum i Jager kontynuowali poszukiwania szukając w twórczości Cornelisa de Vos porównywalnych portretów siedzących kobiet. Ku ich wielkiemu podekscytowaniu doprowadziło ich to do zidentyfikowania portretu eleganckiej damy z kryzą typu hiszpańskiego. Był to „Portret damy” z 1626, który w 2014 roku wystawiono na aukcję w londyńskim Christie’s.

Tło obrazu było dziwnie ciemnobrązowe i nowy właściciel zakupionego dzieła, marszand Salomon Lilian, zlecił oczyszczenie i odnowienie portretu. I tak za czarodziejskim dotknięciem różdżki konserwatora pojawił się krajobraz z rzędem drzew w tle za damą. Pochmurne niebo pasowało na obu obrazach do tego stopnia, że nikt nie miał wątpliwości, że były kiedyś całością. Rysy twarzy kobiety i jej brązowe oczy idealnie odzwierciedlają oczy syna.

Portret kobiety Cornelisa de Vos przed i po czyszczeniu zamówionym przez handlarza dziełami sztuki Salomona Liliana, który ujawnił oryginalne tło.

Miłość ojca i syna (dziedzica) jest potwierdzona spleceniem ich dłoni, delikatne rysy twarzy matki dopełniają sens i wizję portretu! Wszystko i wszyscy są na swoim miejscu.

Rekonstrukcja portretu rodziny Cornelis de Vos autorstwa Jørgena Waduma.
Kolekcja w Nivaagaard

„Najpierw szukaliśmy… porównań między wszystkimi portetowanymi kobietami w dziełach de Vosa, a dziesiątkami kobiet znalezionych w archiwach muzealnych oraz w Getty Research Institute”, wyznaje Jørgen Wadum w komunikacie prasowym z Nivaagaard.

„Dlatego mieliśmy dobre wyobrażenie o tym, jak może wyglądać zaginiona kobieta. Ale dopiero po wyszukaniu w Google „portretu kobiety” odalazłem ją. I było to zupełnie nieoczekiwane! Portret Cornelisa de Vos przedstawiający damę pojawił się jako ilustracja do wywiadu z holenderskim marszandem Salomonem Lilianem, opublikowanego online w CODART eZine w 2016 roku. W 2014 roku Lilian zakupił piękny portret de Vosa z damą na ciemnobrązowym tle, ale na szczęście kazał odrestaurować obraz– inaczej moglibyśmy przegapić link do naszego podwójnego portretu ”.

https://www.codart.nl/feature/friends/salomon-lilian-interviewed-by-gerdien-verschoor/

Spotkanie rodzinne

Dzięki hojnej dotacji z New Carlsberg Foundation muzeum Nivaagaards pozyskało fundusze na zakup portretu matki, łącząc ją z mężem i synem po prawie dwustuletniej separacji. Mówimy o 200 latach, bo sam podział obrazu nastąpił prawdopodobnie między 1830 a 1859 rokiem, z jakiś niezanaych dla nas powodów. Teraz zespół badawczy chce dowiedzieć się, kim była szczęśliwie zjednoczona rodzina. A ja już nie mogę się doczekać efektów tych poszukiwań!

Kochani, jeśli tylko chcecie zaproście mnie na symboliczną kawę! To będe wiedziała, że moja praca rozświetla wam dni i daje radośc! Dziekuję z góry!!!

Dodaj komentarz