Czy historie biblijne są nadal aktualne? Czy możemy się czegoś nauczyć ze Starego Testamentu? Tym razem poznamy piękną Zuzannę. Pojawią się słowa: podglądactwo, szantaż i sprawiedliwość. Historia wzięta z życia, ale przede wszystkim spojrzenie na piękną sztukę!
Dzieje Zuzanny opisane zostały w osobnej księdze Starego Testamentu, uznanej za apokryficzną przez Żydów i protestantów, lecz zachowanej w kanonie przez Kościół katolicki. Już samo słowo „apokryf” napawa tajemnicą i oznacza (z greckiego) księgę ukrytą. Nazwa ta jest niezupełnie dokładna bo określa wszystkie pisma, które nie zostały włączone do standardu ksiąg świętych. A jak zaraz się dowiemy literatura ta cieszyła się dużą popularnością i wcale za „tajemną” nie uchodziła. Historia naszej tytułowej Zuzanny wyglądała mniej więcej tak:
Zuzanna, młoda żona Joakima, jest podglądana w kąpieli przez dwóch lubieżnych starszych mężczyzn (notabene sędziów), a następnie szantażowana: albo im się odda, albo ogłoszą, że dopuściła się cudzołóstwa z jakimś młodzieńcem. Zuzanna nie zgadza się na popełnienie grzechu, więc staje przed sądem. Niewinna kobieta umarłaby niechybnie przez ukamienowanie, gdyby nie pojawił się młody prorok Daniel. Rozgniewany zachowaniem sędziów, zdemaskował ich kłamstwa i skazał ich na śmierć. Zuzanna odzyskała wolność i honor (Dan. 13:1-63).
W malarstwie renesansowym prezentowano zazwyczaj sam moment podglądania Zuzanny w kąpieli przez starców. Scena wzbudziła zainteresowanie wśród artystów, ukazywali niewinność kobiety i karygodne intencje podglądaczy.
Alessandro Allori „Zuzanna i starcy” (1561)
olej na płótnie, 202 x 117 cm Musée Magnin, Dijon
Obraz namalowany przez florenckiego malarza Alessandro Allori (1535-1607) jest chyba jednym z najpiękniejszych przedstawień Zuzanny. Od razu rzuca nam się w oczy jej nagie ciało. Kobieta opiera się o jednego z dręczycieli, podczas gdy drugi próbuje wsunąć swą rękę między jej nogi. Mimo to uwagę Zuzanny przykuwa drugi starzec, który chwycił ją za nadgarstek i wydaje się coś do niej mówić. Nie są to zapewne miłe słowa… Zuzanna broni się, wbijając paznokcie w twarz i głowę swoich antagonistów. A my patrzymy na niecne zaloty starców i to czyni nas w jakiś sposób współwinnymi tej niewygodnej sytuacji. Jest to zamysł Alloriego, który tak centralnie zbudował scenę!
Okres renesansu
Kontrowersyjny papież Aleksander VI z rodu Borgiów zatrudnił młodego malarza ze szkoly umbryjskiej Pinturicchia (1454-1513) do wykonania fresków w swoim prywatnym apartamencie. Te fantastyczne malowidła możemy podziwiać zwiedzając Apartamenty Watykańskie. Przystańmy na chwilę przed Zuzanną z przepiękną fontanną za jej plecami. Pinturicchio nieźle wywiazał się ze swojego zadania, umieszczając akcję w starożytnej Babilonii. Dekoracyjny styl pełen złotych akcentów, tak krytykowany przez Vasariego, pasuje tutaj idealnie. Nie zdziwiłabym się, gdyby ta blond Zuzanna była reminiscencją córki papieża- Lukrecji. No cóż czasy były bardzo interesujące!
Pnturicchio „Zuzanna i starcy” (1491-95)
fresk w apartamencie Borgiów – Sala dei Santi Pałac Watykański
przedstawił Zuzannę w kąpieli. Jej ubrania są rozrzucone, podczas gdy sędziowie włamują się do łaźni w towarzystwie dwóch świadków wezwanych na poparcie oskarżenia o cudzołóstwo. Jednak wszystko obraca się przeciwko nim! Siłą sceny są kartusze -sztandary informujące „Wolę zginąć, niż ulec. Biada mi” (to słowa Zuzanny) i ten, który rozpościera jeden z sędziów „Przyłapaliśmy ciebie w ramionach młodego mężczyzny. Bądź nam powolna lub giń za sprawą naszego świadectwa„.
Dramatyczne gesty ukazują nieugiętą postawę kobiety. Estetycznie obraz tkwi jeszcze w epoce gotyku, ale to jest właśnie cały Lotto! Był wierny własnym trendom i potrafił być bardzo nowoczesny w portretach, podczas gdy w malarstwie religijnym czerpał jeszcze z gotyku.
Lorenzo Lotto „Zuzanna i starcy” (ca.1517)
olej na desce, 60 x 50 cm Kolekcja Contini Bonacossi – Uffizi, Florencja
A teraz pokażę Wam moi drodzy czytelnicy taką całkiem inną Zuzannę, obraz który prawdopodobnie jest fragmentem większej kompozycji. Dzieło przypomina nieco subtelne linie Leonarda da Vinci i potwierdza piękno lombardzkiej tradycji, a autorem jest Bernardo Luini (ok. 1480-1532) malarz działający przede wszystkim w Mediolanie.
I chociaż artysta niewątpliwie gloryfikuje kobiecą cnotę, to jednocześnie dzieło ma wyraźne konotacje erotyczne. Zuzanna jest zmysłowa i ma zagadkowe, niejednoznaczne spojrzenie.
Bernardino Luini (ok. 1521-25)
olej na desce, 50 x 38,5 cm Muzeum Liechtensteinu, Isola Bella, kolekcja Borromeo
Okres baroku i manieryzmu
Oj będzie się działo w tej epoce,
Zuzanna jest już całkowicie rozebrana, czasami ma białe szaty służące do wytarcia się po kąpieli. I tak zaczniemy nasze podglądanie (oglądanie) od Wenecjanina Jacopo Robustiego, zwanego Tintoretto (1518-94), który odzwierciedlił Zuzannę jako bogatą patrycjuszkę. Bohaterka siedzi na brzegu małego basenu i przygotowuje się do kąpieli. W jej przydomowym ogrodzie ukrywa się dwóch starszych mężczyzn.
Ten obraz jest bardzo dekoracyjny. Wokół Zuzanny znajduje się kilka przedmiotów, jak biały jedwabny szal, perły, biżuteria i grzebień, które razem tworzą rodzaj martwej natury. Światło słoneczne pada na część twarzy i ciała kobiety, które Tintoretto opracował w technice światłocienia. Jej splecione włosy są takie piękne!
Tintoretto „Zuzanna i starsi” (1555-56) olej na płótnie, 57 x 76 cm Kunsthistorisches Museum w Wiedniu
Wyrafinowane detale
Tintoretto – kolejna wersja „Zuzanny” (1550-60) Luwr
Znana malarka Artemisia Gentileschi (1597-1652) już w pierwszych swoich obrazach nawiązała do wątku niewinnej Zuzanny. Ale w przeciwieństwie do Tintoretta, zrezygnowała z dekoracji i symboliki.
Obraz jest realistycznym zbliżeniem na trzy postacie, które poprzez swoje gesty i mimikę, mówią właściwie wszystko. Panowie- sędziowie prezentują Zuzannie swoją niecną ofertę. Kobieta broni się przed nimi i czuć niemal psychologiczne napięcie.
Artemisia Gentileschi „Zuzanna i starcy” (1610) olej na płótnie, 170 x 119 cm Schloss Weißenstein, Pommersfelden
Gdy poznamy bliżej biografię artystki zrozumiemy dlaczego scena jest tak dosłowna! Otóż gdy Artemisia terminowała w warsztacie swojego ojca Orazia, została zgwałcona przez jego pomocnika – Agostina Tassiego. Samo wydarzenie było okropne, ponadto malarka musiała znosić oskarżenia o rozwiązłość, przejść przez szczegółowe badania ginekologiczne, a w końcu tortury, aby upewnić się, że mówi prawdę. Tassi został ostatecznie skazany za gwałt, ale otrzymał tylko rok więzienia.
Artemisia Gentileschi (1649) olej na płótnie, 206 x 167,5 cm Galeria Morawska w Brnie
Gentileschi jeszcze kilkakrotnie malowała Zuzannę i starców – taki jest też temat jej ostatniego obrazu z 1652 roku. W późnej wersji biblijna bohaterka nadal jest niewinną, na wpół obnażoną dziewczyną. Ale już nie broni się dramatycznie przed sędziami, prowadzi z nimi merytoryczną dyskusję.
Artemisia Gentileschi i jej uczeń Onofrio Palumbo „Zuzanna i starcy” (1652) olej na płótnie, 200 x 225,6 cm Pinakoteka Bolońska
Motywy z Zuzanną były często przedstawiane na przestrzeni dziejów, ponieważ umożliwiały pokazywanie kobiecego aktu za pomocą epizodu biblijnego. Taki sprytny „myk” ideologiczny uwarunkowany przez czynniki religijne i społeczne. Konfrontacja Zuzanny z odrażającymi starcami jest najbardziej interesującym momentem w całej tej historii.
Tak genialny holenderski artysta jak Rembrandt van Rijn (1606-69) nie mógł unikać motywu Zuzanny.
Wielokrotnie malował tę scenę. Na obrazie z 1636 roku skupił się na postaci nagiej dziewczyny, która wstydliwie zakrywała części intymne. Bujna zieleń nie chroni młodej niewiasty przed podgladaczem. Rembrandt namalował widoczną zza krzaków twarz jednego ze starców.
Rembrandt „Zuzanna i starcy” (1636)
olej na płótnie, 47,4 × 38,6 cm Mauritshuis, Haga
Do namalowania kolejnej wersji z 1647 roku Rembrandt szykował się, tworząc serię szkiców i rycin. Tym razem podkreślił status sędziów poprzez ich bogate stroje i dodatki. Są naprawdę agresywni, jeden z nich zdziera z Zuzanny białą szatę, a jednocześnie dywaguje z nią dlaczego powinna się poddać. Zuzanna szuka u nas (widzów) wsparcia i pomocy. A my ją tylko obserwujemy! Artysta używa orientalnych strojów, aby uzyskać efekt, że scena rozgrywa się na Bliskim Wschodzie. Ponadto w tle widać pałac babiloński.
Rembrandt „Zuzanna i starcy ” (1647)
olej na drewnie mahoniowym, 76,6 x 92 cm Gemäldegalerie, Berlin
Romantyzm i symbolizm
Zbliżamy się do końca naszej podróży przez rózne epoki historyczne.
Sprawa jest interesująca, kiedy artysta łączy swoje dwa ulubione tematy (historie biblijne i kobiecą nagość) w jedną całość. Mowa o francusko-włoskim malarzu Francesco Hayez (1791-1881), który był artystą i portrecistą romantycznym. Centrum sceny jest Zuzanna. Nie ma starców, można wywnioskować, iż fałszywi oskarżyciele giną a cnota triumfuje. Mimo to ich obecność jest wyczuwalna: Zuzanna ogląda się za siebie, jakby rzucała oskarżycielskie spojrzenie na podglądaczy.
Hayez skoncentrował wszystkie swoje zdolności artystyczne na tej pięknej kobiecie. To naprawdę dobry obraz, a Susanna ze swoją bladą skórą i intensywnym spojrzeniem jest niezwykła. Czujemy się oskarżeni o wpatrywanie się w jej nagie ciało. Tło po prawej stronie jest ciemne i kontrastuje z bladą skórą modelki, a ten efekt światłocienia dodaje obrazowi majestatu.
Francesco Hayez „Zuzanna w kąpieli” (1850) olej na płótnie, 138 x 122cm Galeria Narodowa w Londynie
Naczelny malarz francuskigo romantyzmu Ferdinand Victor Eugène Delacroix (1798-1836) stworzył scenę opisującą prawdziwą agresję: starcy gwałcą kobietę. Cnotliwa Zuzanna broni się … udając martwą. Jest to nieukończone dzieło i być może Delacroix zdawał sobie sprawę z drastyczności sceny. Tak szczery rodzaj malarstwa nie zostałby zaakceptowany przez ówczesnych mu ludzi. Jest to ewidentne odejście od traktowania tematu jako wyłącznie religijnego.
.
Eugene Delacroix „Cnotliwa Zuzanna” (1850)
olej na płótnie, 27 x 55 cm Palais des Beaux-Arts de Lille
Niemiecki symbolista- ekspresjonista Franz von Stock (1863-1928) kilkakrotnie odzwierciedlał biblijne bohaterki. Zuzannę widział jako femme fatale, co samo w sobie było dziwnym zwrotem akcji w dziejach motywu o cnotliwej kobiecie. W jego obrazach Zuzanna jest bardziej jak Salome, heroina ze Starego Testamentu! Ale zobaczcie sami.
Franz von Stuck „Zuzanna w kąpieli” (ok. 1913)
Olej na płótnie naklejonym na drewno, 65 × 29 cm własność prywatna
Franz von Stuck „Zuzanna i starcy” (1913) olej na desce, 56,6 × 17,8 cm własność prywatna
Francuski malarz i grafik, przedstawiciel Symbolizmu Gustave Moreau (1836-1898) stworzył iście wizjonerską Zuzannę. Wschodni przepych pałacu świetnie wspólgra z niezwykłymi detalami stroju (tzn. części stroju!).
Nigdy nie widziałam tak zmysłowej Zuzanny. Wydaje się, że bohaterka jest aż przytłoczona biżuterią i ozdobami. Starcy obserwują ją poprzez otwarte drzwi we wnętrzach pałacu.
Gustave Moreau „Zuzanna w kąpieli” (ok.1895) olej na płótnie, 81 x 66 cm prywatna kolekcja
Moje wywody zakończę pokazaniem obrazu amerykańskiego malarza Thomasa Hart Bentona (1889-1975).
Brenton był artysta znanym ze swoich pokaźnych obrazów figuralnych i murali. Choć przedstawiał głównie sceny z małych miasteczek, nie stronił od scen biblijnych i mitologicznych, ale umieszczał w nich także typowo amerykańskie postacie.
Thomas Hart Benton (1938) olej na płótnie, 152 x 106,7 cm Muzea Sztuk Pięknych w San Francisco
T. H. Benton obalił prawie wszystkie normy artystyczne w swoim nowoczesnym przedstawieniu „Zuzanny i starców”. Całkiem współczesna mu kobieta zanurza palce u stóp w rzece w Missouri. Muskularna jest ta Zuzanna. Czerwony lakier do paznokci i ukazane włosy łonowe szokowały i nie pasowały do biblijnej historii. Nie obyło się bez skandalu!
Wszechobecny w Ameryce purytanizm zniechęcał właściwie do prezentowania sztuki religijnej, gdyż preferował język werbalny jako sposób przekazywania idei o Bogu. Rzeczywiście, sceny biblijne były rzadkością w sztuce amerykańskiej.
Biblijna historia pięknej i cnotliwej Zuzanny jest jedną z najlepiej ilustrowanych historii Starego Testamentu. O popularności tematu decydowały nie tyle jego walory moralne. Kary za fałszywe oskarżenia i łamanie przykazań były ważnymi przesłaniami, ale aspekt erotyczny był dla artystów kluczowy. Poza tym Zuzanna uległa transformacji, z niemal świętej niewiasty przemieniła się w zupełnie świadomą swych wdzięków młodą kobietę. Być może nie potrzebowała już proroka Daniela do swej obrony? Jak myślicie?