Gustave Caillebotte- artysta i mecenas impresjonistów.

„Mlody człowiek na balkonie” (1876)
olej na płótnie,116 x 80 cm
J.Paul Getty Muzeum

Gustave Caillebotte przeszedł do historii jako opiekun i patron impresjonistów. To on sfinansował pierwszą impresjonistyczną wystawę, kupował obrazy swoich przyjaciół a nawet opłacał ich czynsz. Jego artystyczne zdolności są tajemnicą poliszynela i nawet zdolny student historii sztuki wymieni jego dwa, góra trzy dzieła.

Początki artystyczne.

Urodził się w 1848 roku w paryskiej, zamożnej rodzinie, która zbudowała swój majątek na tekstyliach i nieruchomościach. Zainteresowanie Caillebotte’a sztuką zaczęło się, gdy odwiedził pracownię malarza akademickiego Léona Bonnata (1833-1922). W stosunkowo krótkim czasie wypracował swój styl, a w domu rodziców miał swoją pierwszą pracownię. Zapobiegawczo studiował również prawo na Sorbonie. W 1873 wstąpił do École des Beaux-Arts, ale najwyraźniej nie spędzał tam dużo czasu. Ojciec zmarł w 1874 roku i Gustaw odziedziczył fortunę. Zamieszkał wraz z bratem Martialem w sercu Paryża, na Boulevard Haussmann. Ekonomia nie stanowiła dla niego żadnego problemu i postanowił wziąć życie w swoje ręce.

Gustav Caillebotte był dobrym przyjacielem Edgara Degasa, Claude’a Moneta i Auguste’a Renoira. O dziwo sam nie wziął udziału w wystawie impresjonistów a pierwszą pracę zaprezentował w 1876 i był to obraz „Cykliniarze”.

Realizm dzieła wzbudził dyskusje i krytykę. Nikt nie był gotowy na takie przedstawienie tematu a właściwie brak tematu. Bohaterami obrazu byli zwykli robotnicy, którzy remontowali studio artysty. Kompozycja była też dziwna, wyglądało to bardziej na fotografię niż typowy obraz.

Gustave Caillebotte „Cykliniarze” (1875)
olej na płotnie, 102 x 147 cm
Musée d’Orsay

Druga wersja była w podobnym klimacie. Caillebotte dążył do przedstawiania rzeczywistości takiej, jaka istniała i tak, jak on ją widział. Być może ze względu na jego bliski związek z impresjonistami, jego styl i technika są różne, jakby „pożyczał” i eksperymentował, ale tak naprawdę nie trzymał się wyraźnie jednego stylu.

„Cykliniarze” (1876)
olej na płótnie, 80 x 100 cm
kolekcja prywatna

Pasje artysty: sceny rodzinne i ogrodnictwo.

Od 1860 do 1879 roku Caillebotte spędzał lato w posiadłości rodzinnej w Yerres. Tam zaczął malować sceny z życia rodznnego. Tematem przewodnim były letnie chwile spędzane na rekreacji, pływaniu i wędkowaniu. Artysta często używał miękkiej impresjonistycznej techniki, aby oddać spokojną naturę wsi, co stanowiło wyraźny kontrast z płaskimi liniami jego miejskich obrazów.

” Ogrodnicy” (1875)
olej na płótnie, 90 x 117 cm
kolekcja prywatna
Yerres w deszczu” (1875)
olej na płótnie, 80,3 x 59 cm
Muzeum sztuki Sidney i Lois Eskhenazi, Indiana University

Techniki kadrowania i „zoomowania” często pojawiały się w twórczości Caillebotte’a, co wynikało z jego zainteresowania fotografią i efektami perspektywicznymi. Wielokrotnie korzystał też z wysokiego punktu obserwacyjnego.

Caillebotte malował sceny codzienne, wnętrza i portrety. Często podglądał swoich bliskich w czasie prozaicznych zajęć, spacerujących i odpoczywających. Te tzw. portrety à la campagne przedstawiają matkę, kuzynki i ciotki Gustawa. Odzwierciadlał to czym zajmowała się burżuazja w wolnym czasie: grą na pianinie, rozmowami a wszystko w intymnym dyskretnym stylu.

Sceny z zycia na wsi” (1876)
olej na płótnie, 95 x 111cm
Muzeum Baron Gerard, Bayeux
Kolacja” (1876)
kolekcja prywatna
„Czytająca kobieta” (1880)
olej na płótnie, 65 x 81 cm
kolekcja prywatna

Geniusz Caillebotte’a polega na tym, że dzięki szerokokątnemu widokowi możemy realnie uczestniczyć w różnych scenach.

Park w Yerres” (1875)
olej na płótnie, 65 x 92
prywatna kolekcja

Pasja artysty: „miasto moje a w nim…”

Parafrazujac słowa piosenki Czesława Niemena „Sen o Warszawie” pragnę przybliżyć wam sceny urbanistyczne Caillebotte`a. Miejskie przedstawienia Paryża ukazują dynamikę tego miasta. Fascynacja ulicami, mostami i przechodniami. Tutaj na przykład mamy skrzyżowanie ulic w pobliżu stacji kolejowej Saint-Lazare. Zbudowany w latach 1865-1868 Pont de l’Europe był częścią serii monumentalnych zmian zachodzących w mieście w ramach jego szybkiej industrializacji. Arysta uchwycił przechodzących paryżan, a w kompozycji zastosował starannie określoną perspektywę i ścisły schemat geometryczny. Zabawna sprawa, na pierwszym planie mamy psa i jego cień.

 „Most europejski” (1876)
olej na płótnie, 124,7 x 180,6 cm
Musée de Petit Palais, Geneva

Najbardziej podziwianym i znanym dziełem artysty jest niewątpliwie przedstawienie Paryża w deszczu. Paryżanie i paryżanki spacerują ulicami miasta w deszczową pogodę. Realizm i naturalność sprawia, że zanurzamy się w atmosferę francuskiej stolicy. Skala jest ogromna a postacie na pierwszym planie są naturalnej wielkości. Caillebotte wyspecjalizował się w scenach miejskich! Malował je szybko, używał skrótów perpektywicznych, tak jakby kadrował zdjęcia.

Paryż, deszczowy dzień (1877)
olej na płótnie, 212 x 276 cm
Art Institut of Chicago

Obraz został po raz pierwszy pokazany na Trzeciej Wystawie impresjonistów w 1877 roku. A mnie znów nasuwa się pytanie, czy to jest obraz, czy to jest kadr fotografii?

Widok na Boulevard des Italiens” (1880)
olej na płótnie, 54 x 65 cm
kolekcja prywatna

W kolejnych latach spadło na Gustawa dużo prywatnych przeżyć. Ojciec zmarl w 1874 a w dwa lata po jego śmierci stracił 26-letniego brata Rene, co bardzo przeżył. Właściwie już wtedy napisał testament, obawiał sie swojej przedwczesnej smierci… W 1878 roku zmarła z kolei jego matka. Gustave i Martial sprzedali dom rodzinny i przenieśli się do mieszkania przy bulwarze Haussmanna.

„Mężczyzna na balkonie, bulwar Haussmanna”(1880)
olej na płótnie, Christies

Caillebotte kontynuował swoje paryskie obrazy. Cechą szczególną jego prac są wygładzone kolory i fotorealistyczne efekty, które nadają obrazowi nowoczesny wygląd. Wiele jego pejzaży miejskich było dość kontrowersyjnych ze względu na przesadnie ukazaną perspektywę.

Na balkonie” (1880)
olej na płótnie, 69 x 62 cm
Muzeum Thyssen-Bornemisza, Madr
yt
„W kawiarni” (1880)
olej na płótnie, 155 x 115 cm
Musée des Beaux Arts, Rouen

Pasja artysty: żeglarstwo.

Gustaw Caillebotte nie ograniczał się tylko do sztuki, miał wiele różnych zainteresowań.

Seria obrazów przedstawiających pływaków i kajakarzy została wystawiona na Czwartej Wystawie Impresjonistów w 1879 roku. Artysta zastosował delikatna paletę kolorów i rewelacyjnie oddał refleksy światła na rzece. Jest tu wszystko co kochali impresjoniści: ruch, przestrzeń i światlo. Horyzont ku któremu podążają łodzie zdaje się nie mieć końca…

Pływanie łódką po Yerres” (1877)
olej na płótnie, 103,5 x 155,8 cm
Muzeum Sztuki w Milwaukee
Regaty” (1877-78)
olej na płótnie, 90 x 117 cm
kolekcja prywatna
Wioślarze na rzece Yerres” (1877)
olej na płótnie, 89 x 115,5 cm
zbiory prywatne

Kąpiący, przygotowują się do nurkowania”(1878)
olej na płótnie, 61,8 x 46 cm
prywatna kolekcja

Jak dla wielu innych impresjnistów, także dla Caillebottea słynne Argenteuil było jednym z ulubionych miejsc, stanowiących miejsce relaksu i inspiracji. Spędził tam dużo czasu, gdzie trenował swoje „żeglarskie początki” i wygrywał pierwsze wyścigi.

”Żaglówki w Argenteuil” (ok.1888)
olej na płótnie
65 x 55 cm, Musee d´Orsay

To płótno ujawnia olśniewający talent naszego artysty. Woda, pomost, góry i widok mostu w oddali i żaglówki- każdy widzi tu tętniący życiem obraz. Przedstawienie wody obrysowanej szybkimi pociągnięciami pędzla jest niewątpliwie impresjonistyczne. Caillebotte miał silne poczucie konstruktywności kompozycji, umieszczonej tutaj na siatce linii horyzontalnych, wertykalnych (most, maszty) i ukośnych (żagle, pomost).

Pasja artysty: dom w Petit Gennevilliers.

W 1888 roku malarz wycofał się z życia publicznego. Zamieszkał w nowo zakupionym domu Petit Gennevilliers, nad Sekwaną, gdzie poświęcił się ogrodnictwu i budowie jachtów. W międzyczasie poznał młodszą o 11 lat aktorkę Charlotte Berthier i osiadł wraz nią w swej posiadłości. Często gościł swoich przyjaciół – Moneta, Renoira, Pisarro i innych przedstawiceli życia kulturalnego.

Rok później spisał testament, w którym przekazał państwu francuskiemu całą swoją kolekcję dzieł impresjonistów. Postawił tylko jeden warunek – wszystkie zostaną wystawione razem w Luwrze.

Richard Gallo i jego pies Dick nad brzegiem Sekwany w pobliżu Petit Gennevilliers” (ok.1884)
olej na płótnie, 89 x 116 cm
kolekcja prywatna
„Chryzantemy” (1893)
olej na płótnie,98 x 59 cm
Metropolitan Museum of Art, Nowy Jork

Gustave Caillebotte zmarł w 1894 roku podczas pracy w swoim ogrodzie.

Wylew krwi do mózgu.

Miał zaledwie 45 lat.

Został pochowany na cmentarzu Père Lachaise w Paryżu. Jego ostatnią wolą zajął się najlepszy przyjaciel Renoir. Caillebotte zapisał swoją kolekcję dzieł impresjonistów (68 obrazów) rządowi francuskiemu. Artysta zastrzegł, że muszą być wyeksponowane w Pałacu Luksemburskim a następnie w Luwrze. Niestety rząd francuski nie zgodził się na te warunki. W lutym 1896 roku ostatecznie wystawiono w Pałacu Luksemburskim trzydzieści osiem obrazów. Instalacja była pierwszą publiczną prezentacją impresjonistów. Pozostałe dwadzieścia dziewięć obrazów dwukrotnie zaoferowano państwu francuskiemu, a po kolejnej odmowie zakupił wszystko Albert C. Barnes (1872-1951) miłośnik sztuki, którego kolekcja jest obecnie największym na świecie zbiorem malarstwa impresjonistycznego i modernistycznego.

Około czterdziestu własnych prac Caillebotte’a znajduje się w Musée d’Orsay.

Dzieło zapomniane.

Akt na kanapie” to jeden z dwóch aktów kobiecych namalowanych przez Caillebotte’a w trakcie jego kariery. Ten pierwszy odnajdziecie w Internecie, zupełnie nie w moim smaku, więc go nie zamieszczam. Natomiast pani na kanapie jest swobodna, naturalna. Lubię ten nieład z jej ubraniami.
Skala obrazu jest imponująca, a postać zbliżona do naturalnej wielkości. Pomimo tego, że było to jedno z największych płócien Caillebotte’a, obraz ten był wystawiany rzadko. Pewnie akt kobiecy szokował krytyków i znawców sztuki. Czym? Nagoscią?

Akt na kanapie” (1875-85)
olej na płótnie, 129,5 x 195,5 cm
Instytut Sztuki w Minneapolis

Portret własny artysty.

Gustaw Caillebotte wyglądał na przesympatycznego człowieka i chyba lubił siebie!

”Autoportret w letnim kapeluszu”(1873)
olej na płótnie, 44 x 33 cm
kolekcja prywatna
”Autoportret” (1889)
 olej na płótnie
Muzeum Narodowe Sztuk Pięknych, Quebec

Wiecie jak zakończymy ten artykuł?

Obrazem w obrazie! Na słynnym płótnie Renoira „Śniadanie wioślarzy” spotykamy Gustawa Cailebotte’a pozujacego wsród swoich przyjaciół. Siedzi na figlarnie odwróconym krześle w prawym dolnym rogu. Ma na sobie koszulkę wioślarza i płaski słomkowy kapelusz. Obok mamy aktorkę Angele Legault i włoskiego dziennikarza Adrien Maggiolo. Scena celebruje życie. Letni dzień, regaty, chwile wśród przyjaciół- czego chcieć więcej od losu?

Auguste Renoir „Śniadanie wioślarzy” (1881-82)
olej na płótnie, 129,5 x 172 cm
Kolekcja Philips, Waszyngton

Dodaj komentarz