Często mówi się, że renesans „odkrył świat przyrody”, o którym zapomniano w okresie średniowiecza. Dziś wiemy, że to nieprawda. Nawet ciemne mroki średniowiecza miały swój okres zachwytu nad naturą i jej tajemnicami, ale faktem jest, że artyści renesansowi szczególnie aktywnie przyglądali się roślinom i kwiatom. Naturalnie to Leonardo da Vinci (1452-1519) był pionierem, jednym z pierwszych malarzy, którego zainteresowania botaniką smiało możemy nazwać profesjonalnymi.

Atrament i czarna kreda na papierze,
The Royal Collection, Librarian (Windsor)

Ołówek i tusz na jasnobrązowym papierze,
Galeria dell`Accademia, Venedig
Primavera, czy jest jakiś piękniejszy obraz?
Czy wiecie, że Sandro Botticelli (1445-1510) musiał zbadać setki gatunków roślin, które pojawiły się w jego „Wiośnie”? Kwiaty ozdabiają tło i postać mitologicznej bogini płodności Flory. Obraz ten został zamówiony do Villi di Castanello, która należała do Lorenzo i Giovanniego di Perifrancesco, kuzynów sławnego Lorenza Medici.

tempera na desce,
Obraz w całej swojej okazałości ma wymiary 203 x 314 cm
Galeria Uffizi, Florencja
Historiograf Giorgio Vasari (1511-74) wspominał w swojej kronice „Życie sławnych artystów renesansu” (1551), iż obraz przedstawia „Wenus, ozdobioną łaskami kwiatów zapowiadającą nadejście wiosny”. I to właśnie Vasari jako pierwszy nazwał dzieło „Wiosną” („Primavera”).


Ikoniczny obraz Botticellego jest również podziwiany za niezwykłą kolekcję botaniczną, ponieważ malarz przedstawił około 500 zidentyfikowanych roślin: pomarańczę (citrus sinensis), stokrotkę (belis perennis), irysa (irys), różę (rosa), mak (papaver), hiacynty (hyacinthus).
Ze słonecznych Włoch przenosimy się do północnej części Europy, bo to właśnie tutaj nastała rewolucja w sztuce. Artyści niemieccy i niderlandzcy zaczęli ukazywać detale natury na obrazach i osiągnęli w tym doskonałość. Nikt wcześniej nie ukazywał trawy tak jak Albrecht Dürer (1471-1528). Według niego przyroda była światem samym w sobie, obserwował ją, zachwycał się i malował … kępę traw.
Banalne czy genialne?

Akwarela i gwasz na papierze, 41 x 32 cm
Kolekcja Graficzna Albertina, Wiedeń
Niewielkich rozmiarów dzieło niemieckiego artysty stanowi przykład empiryzmu, kierunku filozoficznego, który miał za zadanie – poznawanie! Dürer zachwycił sie trawą. Szczegóły są oddane z niemal mikroskopijną precyzją, choć malarz próbował sprawiać wrażenie, że ten częściowy widok jest całkowicie przypadkowy, ukazując chaotyczny układ traw, liści i kwiatów polnych.

Akwarela, 42,7 x 28,8 cm
Albertina, Wiedeń
Mniejsze studium trawy przedstawia kępkę wyciągniętą z ziemi, jednak widać tu znacznie więcej roślin. Odnajdujemy stokrotki, koniczyny, maleńkie chwasty, które tworzą uroczą przyrodę otwartych pól. Co ciekawe, dla współczesnego oka obraz ten wydaje się być podobny do fotografii. Jakież to musiało robić wrażenie na ludziach z XVI-stulecia!
Obraz ten z pewnością zasługuje na swoje miejsce w jednej z czołowych kolekcji na świecie. Jako prezentacja wycinka przyrody jest po prostu ponadczasowy. To kawałek martwej natury, a jednocześnie kawałek życia pełen aktywności i ukrytego piękna.
Luca Ghini (1490-1556) i pierwszy ogród botaniczny w Europie.
Wracamy ponownie do Italii.
Luca Ghini (1490 -1556) był włoskim lekarzem i botanikiem, który uzyskał wykształcenie na Uniwersytecie Bolońskim, dzięki protekcji rodziny Medyceuszy. W 1544 przeniósł się do Pizy i w tym też roku stworzył pierwszy zielnik (hortus siccus).
Dla nas współczesnych wydaje się to banalnie proste. Pewnie wysuszył rośliny między kartkami papieru a potem przyklejał je do kartonu.
Ale Luca Ghini był pionierem. Przede wszystkim skatalogował rosliny i wymyślił metodę ich konserwacji.

Jaka szkoda, że żaden z jego zielników nie przetrwał. W 1543 r. Ghino założył pierwszy ogród botaniczny na świecie, znany jako Orto botanico di Pisa. Jak się domyślacie ufundował go ktoś z Medyceuszy, a mianowicie Wielki Książę Toskanii, Kosma I (1519-74). I chwała mu za taki gest! W ciągu następnych stuleci będą powstawać oazy botaniczne w całej Europie i staną się rdzeniem nauk przyrodniczych.

Zielniki i księgi kolekcji roślin.
W celach bardziej praktycznych zaczęto tworzyć systematyczne katalogi roślin przydatnych również w medycynie. Później przybrały one formę pracy naukowej. Zielniki służyły do dokładnego badania roślin, do ich weryfikacji i klasyfikacji. Dlatego wykorzystywano całą roślinę, jej kwiat, łodygę, liście i korzenie. Roślinę układało się zwykle tak, aby widoczny był zarówno przód, jak i tył liści.
Francuski malarz François Clouet (1510-72) stworzył jedno ze swoich najlepszych dzieł, przedstawiając aptekarza ze swoim zielnikiem. Mężczyzna nazywa się Pierre Quthe (1519-88) i majestatycznie pozuje z otwartą księgą, w której przechowywane są suszone i sprasowane próbki roślin.

olej na drewnie, 91 x 70 cm
Louvre, Paris

Basilius Besler i jego niezwykła księga „Hortus Eystettensis” (1613)
„Hortus Eystettensis” (Eichstätter Garten) to księga kolekcji roślin napisana przez aptekarza i botanika z Norymbergi, Basiliusa Besslera (1561-1629). W pracy przedstawiono gatunki roślin z całego świata, w tym 349 gatunków występujących w Niemczech, 209 południowoeuropejskich, 63 azjatyckich, 9 afrykańskich i 23 amerykańskich.

Biblioteka seminaryjna „Fürstenausgabe” Eichstätt,
Grawerowane ilustracje wykonał Wolfgang Kilian (1581-1663)
Bessler pracował dla arcybiskupa Johannesa Konrada von Gemmingena, który zainwestował sumę 20 000 guldenów w budowę Ogrodu Eichstätt. Ta wspaniała księga jest stale aktualna i uważana jako najbardziej wszechstronne kompendium z dziedziny botaniki (florilegium).

Karta 79: biały tulipan, złoty czosnek, górski czosnek


Humanista Leonhart Fuchs (1501-1566) i jego dzieło
Fuchs był nie tylko botanikiem, ale też lekarzem medycyny i jednym z pierwszych niemieckich humanistów. Jego notatki botaniczne charakteryzują się tym, że próbował on zidentyfikować rośliny, o których pisali już starożytni autorzy.
I tak w 1542 roku Leonhart Fuchs stworzył „De historia stirpium commentarii„, dzieło, które opisuje w porządku alfabetycznym 400 gatunków roślin uprawnych oraz ich właściwości lecznicze.

olej na drewnie jodłowym,
Muzeum Narodowe, Wirtembergia



Drodzy przyjaciele, to były tylko przykłady botanicznych inspiracji w sztuce! Wszystko zaczęło się w okresie renesansu i trwa do czasów nam współczesnych. Podsumowując dochodzę do wniosku, iż ludzie zawsze byli ciekawi i zastanawiali się nad tajemnicami natury. Czy to dziwne, że artysci chcieli pokazać piękno stworzenia także w swoich dziełach? Odpowiedzcie już sobie sami w zaciszu waszych ogrodów…
BIBLIOGRAFIA:
https://www.schloesser.bayern.de/deutsch/garten/objekte/eichsta.html
https://en.wikipedia.org/wiki/Orto_botanico_di_Pisa
https://en.wikipedia.org/wiki/Orto_Botanico_di_Firenze
Margaret Aston „Panorama Renesansu” (2003)
Zrób jednorazową darowiznę
Zrób miesięczną darowiznę
Zrób roczną darowiznę
Wybierz kwotę
Albo wpisz własną kwotę
Twój wkład jest doceniany.
Twój wkład jest doceniany.
Twój wkład jest doceniany.
Wpłać darowiznęDarowizna miesięcznaDarowizna roczna